maria-grazia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2003

mam mocne postanowienie poprawy,
nie spotkamy się…
będę grzecznie układała sobie życie
od nowa zupełnie, od nowa
i jeszcze będę szczęśliwa, kiedyś tam.

no

Brak komentarzy

zatanawiam się dlaczego lgnę do Ciebie jak ćma do ognia….
dlaczego prowokuję sytuacje….
dlaczego?
nie dlaczego to nie jest dobre pytanie to wiem doskonale,
lepsze jest po co?
przeczekać trzeba mi

samokrytyka

Brak komentarzy

no tak bardzo monotematyczna jestem

zaraz

Brak komentarzy

umrę z przepracowania

jednak

Brak komentarzy

życie nie jest sprawiedliwe
jak już człowiek , po długim okresie pewności , że nigdy więcej nie spojrzy na żadnego faceta przychylnie
to jak spogląda to musi się okazać, że facet jest zakochany w kimś zupełnie innym , i jego wczorajszy dobry humor wcale nie wynikał z przypadkowego spotkania człowieka , ale z powodu wcześniejszej randki z tą co w niej jest zakochany……….

Brak komentarzy

w życiu każdego , a przynajmniej w moim są takie historie które ciągną się za mną i nie dają o sobie zapomnieć , a ludzie z tych historii spotykani na ulicy powodują drżenie rąk i chęć natychmastowej ucieczki , tak tak drogi B o tobie myślę dziś od rana , niby nic się nie zdarzyło a mnie się twoja krzywda śni po nocach.

sobie

Brak komentarzy

idę do fryzjera
i to zupełnie nie ma związku ze stopniem atrakcyjności mojego nauczyciela angielskiego ,
z którym to mam zajęcia jutro popołudniu…..
a porzucenie spodni na rzecz sukienek
też nie ma z nim nic wspólnego
nie wiem dlaczego nikt mi nie wierzy ?

są takie historie , które wloką się za nami, z których nie możemy się wyzwolić……
ja calkioem niedawno zamknęłam jedną z takich historii mojego życia…
i jestem wyzwolona,
ale tak naprawdę nie cierpię tego uczucia gdy bez emocji, drżenia rąk i motyli w brzuchu, można spojrzeć na faceta który był kiedyś całym życiem ,
spokojnie wypić z nim kawę wstać i odejść nie odwracając się ani razu.
Czy ja jestem bez serca?
naprawdę tak myślisz?
ja tylko chcę za dużo od życia,
żeby było gorące,
albo lodowate
nigdy letnie
i nigdy nie wątp, czy kochałam
na zawsze oddałm Ci kawałek mojego serca

powolutku

Brak komentarzy

do mnie wraca smak mojego życia,
zaczął się pojawiać na koniuszku mojego języka pewnego piątkowego poranka gdy w najlepsze popijałam sobie poranną kawę,
pojawił się i zaczyna popychać mnie w różnych dziwnych kierunkach….
jestem ciekawa gdzie mnie zaprowadzi….
i co powstanie z panującego w chwili obecnej totalnego chaosu

samotność w sieci , nawet ją polubiłam.
choć najpierw mnie trochę złościło, że jestem taka niepopularna.
w końcu jestem niecierpliwa gdy czegoś chcę muszę to mieć natychmiast, bo jutro będzie niepotrzebnie i za późno….
już nie chcę , dobrze jest jak jest


  • RSS