maria-grazia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2009

po : zmanipulowana

Brak komentarzy
Wiele ostatnio o manipulacji czytałam.Nie wpływa to na mnie dobrze.
Do tej pory miałam świadomośc w jej zakresie ograniczoną.Teraz widzę ją już wszędzie.Zwykła rozmowa niby i co jest.Zatruwa mi życie.
Jakie znaczenie ma wybór ?
Żaden, bo nie wiadomo czy jest to wybór czy zostaliśmy popchnięci w odpowiednim kierunku.SRU.

Najtrudniejsze zadanie do wykonania brzmi : poprosic.
edit

czy

Brak komentarzy

Ty mnie słuchasz ?
tak oczywiście, ale Ty nic nie mówisz

no

Brak komentarzy

ale czym Ty się właściwie zajmujesz zawodowo ?
wygłaszam swoje  własne zdanie zazwyczaj oparte na niczym
i za to Ci płacą ?
tak, bo wygłaszam je pewnym głosem
a to ta praca tak Ci popsuła charakter…

znowu

Brak komentarzy

widzę życie dookoła mnie
dostrzegam szczegóły
zupełnie bez powodu noszę sukienki
jak u Wong Kar-Waia
i nie martwię się nawet tym,
że może jest za późno
daję się ponieśc chwili
i wyjadam powidła ze słoika nożem

egoistka

przygotowuję się do mojej wymarzonej
samotnej podróży
boję się tak samo jak chcę
czekam aż szala się przeważy

jest trochę jak na koncercie Gaby Kulki
dziś w nocy zaśniemy
/tu się ugotowała i zaczęła się  śmiac i dośpiewała /
albo i nie
niecały rok później Gaba na scenie jest kimś innym
jest pewna siebie i bawi się  doskonale i szczerze tym co robi
Czesław i Dick4Dick też dali radę

po piątkowym

Brak komentarzy

poszliśmy potańczyc
musiałam odreagowac
w końcu znowu na własne oczy widziałam świat
który gdy go nie dotykam  wydaje  mi się tylko wytworem
zbyt bujnej wyobraźni coponiektórych
światem tańca z gwiazdami i nazbyt kolorowych okładek czasopism
i wygładzonych nie tylko twarzy ale też pustych myśli
(zupełnie jakbym znalazła się w opowiadaniu Kereta)
zaczeło się od testu szamponu
i tłumaczeniu gdzie w Polsce znajduje się Cieszyn
a później moje oczy
wykazywały już tylko coraz większe zdumienie
ale szkoda gadac
gdy kpina brana jest za flirt (czyli znowu ja żle się zachowałam jakby na to nie patrzec )
pozostaje zgodzic się w pełni z ostatnio usłyszaną refleksją
że moje poczucie humoru jest MOCNO PRZEINTELEKTUALIZOWANE
a więc całą sobotę pracowałam nad dalszym postępem w tym przeintelektualizowaniu
 
z sobotnich WO  wywiad z POETĄ Tadeuszem Dąbrowskim.
Nie ma już wieszczów ?
Nikt ich nie potrzebuje.Poeta stał się kimś śmiesznym groteskowym.
Najedzone wyzbyte przekonań społeczństwo traktuje go z wyższością, widzi w nim kuglarza, błazna.

/No właśnie kto jest tak naprawdę błaznem.I dokąd każdy chce biec.Dobrze że istnieje wybór./

A i jeszcze wbrew temu o czym śpiewa na najnowszej płycie Renata Przemyk.
Ja się przyznaję dobrowolnie.Bywam nienormalna.
A dziś zobaczę „Idiotę”.Z nim w  wersji damskiej też się od czasu do czasu identyfikuję.

doskonale dziś wyglądasz
i jest jeszcze bonus do mojego wyglądu
jaki ?
po raz pierwszy od dawna nie jest to złowróżbne
po prostu
jestem gotowa dowiedziec się kim jesteś
zaczęło to miec znaczenie
a właściwie
jestem gotowa powiedziec na głos, że ma to znaczenie

muzyka na żywo zapiera dech w piersiach i przestaję myślec

jestem czarownicą
wiem co się nieuchronnie wydarzy
tylko dlatego, że o tym pomyślałam

dziś to najważniejsze
do którego mam nadzieję dorosłam
w końcu
NIE BĘDĘ WAŻNYCH SŁÓW ZAMIENIAC W ŻART
i PRZESTANĘ  na pytanie ODPOWIADAC
a jak myślisz ?

dostałam

Brak komentarzy

dziś ogromny bukiet
niezwykle drogich kwiatów
a wszystko przez radę,
której grzecznościowo udzieliłam jakieś pół roku temu
ten komu jej udzieliłam właśnie przekonał się o tym o czym ja wiedziałam od początku
w końcu znam się na tym  czym się zajmuję
że tak naprawdę ta rada  brzmiała :
SPRZEDAJ SWOJE NIESZCZEŚCIE KOMUŚ INNEMU
póżniej jeszcze dodałam
NAJPRĘDZEJ JAK SIĘ DA. I SIĘ NIE TARGUJ.
i coś co wydawało sę niedorzeczne i zrobione zupełnie bez przekonania
pół roku później ukazało się w zupełnie innym świetle
a ja mam tylko nadzieję, ze nieszczęście nabył spekulant

od wtedy zawsze

Brak komentarzy

jak mam ochotę kompulsywnie obciąc włosy
najpierw puszczam sobie ten kawałek


tak. byłam u tego fryzjera. zbiegłam, bez szalika i płaszcza mimo, że była pełnia zimy.
bo to była potrzeba chwili a on był najbliżej
potrzeba tak silna, że nie kazała mi zawrócic nawet fryzura fryzjerki
wyjełam zdjecie – wydałam fryzjerce i zatopiłam się w myślach
jak się ocknęłam
nie było dobrze
miałam na głowie dokładnie to samo co fryzjerka
że odbiegało to znacznie od zdjęcie nie muszę chyba mówic
i że było dodatkową tragedią do tej która zawiodła mnie do tego miejsca
też nie muszę
do dziś pamiętam zadowoloną minę fryzjerki  
i jej nieukrywaną dumę ze swojego dzieła
i awanturę jaką urządziłam jak wróciłam do domu i usłyszałam
JAK TY PIĘKNIE WYGLĄDASZ !


  • RSS