maria-grazia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2010

męskie

Brak komentarzy

oblicze mojej natury
„mężczyzna jest  długo zachwycony wrażeniem jakie wywarł na kobiecie”
czasami chciałabym zapytac
czy jest/było warto przeczekac ?
burze, napory, złamane serca, krew ?
ale nie zapytam nigdy
trwam w przekonaniu, że nie było to po nic

przyjaźń jest dużo łatwiejsza
zakłada bezwarunkową akceptację
i nigdy nie popycha w kierunku pokusy
zmienię Cię

rytuały

Brak komentarzy

codziennie maluję na twarzy
wyraz
żeby ukryc, to co czuję 
w tych momentach, w których sobie przypominam
jak jesteśmy podobni
i jak się pomyliliśmy
oboje
z głupoty i próżności
wlasnej
siłą woli zmienimy przeznaczenie

nie jest prawdą jakoby
najbardziej na  świecie chciałabym znależc w mojej dłoni
Twoją
najbardziej na  świecie chciałabym miec Twoją niezachwianą wiarę

oszustka, z każdym dniem, coraz bardziej wiarygodna
chwilowo przestałam zgadzac się nawet sama ze sobą

patrzysz ze zdziwieniem, kiedy
zamiast słodkich drinków z parasolką
piję wódkę
tym razem
obraz pochodzi spod moich własnych powiek

podmioty różne

jest coś w jej głosie :



chciałabym, żeby dodała do głosu to coś co porywa tym bardziej, że słyszałam, że potrafi 

latem, którego popadłam w fanatyzm, wszystkio było jasne proste i możliwe

http://www.youtube.com/watch?v=auy6ikGhwGs

dzisiaj

Brak komentarzy

byłam modelem idealnym
ubrałam sukienkę i buty na obcasie
uczesałam się
kupiłam piwa (PSZENICZNE DOSKONAŁE)
upiekłam mufinki z nutellą
dużo milczałam
i nie urządziłam ani jednej awantury
naprawdę nic dodac nic ując

widzę siebie w takim różowym wydaniu
naprawdę
http://17.media.tumblr.com/6Imm5qI1Qp4q7wq0CdEZG2rOo1_500.jpg

ale na razie
przyniosłam do domu
„Miłośc szczęśliwą” i „Romans prowincjonalny”

zdecydowanie

Brak komentarzy

nie ma
we  mnie tyle
słodyczy
nie będę jej imitowac
zapachem
wystarczy, że zdarza mi się podszywac
pod mój obraz w Twoich oczach

/kapelusz wprwadzie zielony nie różowy jakoby zbliża mnie … no nie nie powiem/

gdybym robiła zdjęcia na koncertach to to byłoby takie
ujęcie z tyłu sceny :
na pierwszym planie nieostrzy : pianista i perkusjonista (słowo, które nie istnieje ?)
a na drugim ostre twarze publiczności, twarze, z których można czytac jak z książek

tylko  co byłoby gdyby spojrzec temu zdjęciu w oczy ?
trochę mnie to przeraża
może dlatego pianista zaczyna zdenerwowany i woli oglądac ze sceny jej podłogę

zupełnie

Brak komentarzy

jak nie ja
sprzątam
chcę, żeby w moim życiu
było więcej miejsca

wybór
cholernie brzydkie słowo
dokonany
zamyka jakąś drogę
raz na zawsze
nie ma dla mnie powrotu
nie odwrócę się za siebie nigdy
i nie pomyślę co by było gdybyby
gdyby mnie nie interesuje
po prostu

/gdyby to naprawdę było takie proste oszutko/


  • RSS