maria-grazia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2010

rytuały

Brak komentarzy

co rano
zdzieram swoje linie papilarne
w końcu obudzę się i będę kimś innym

/kupiłam trzy nowe sukienki, czasami myślę że to wszystko co mogę zrobic dla Ciebie
jestem w nich nierozpoznawalna dla coponiektórych, a przez to dużo bliższa Tobie/

upadek

Brak komentarzy

zapijam białym winem
/kretynka/
o sobie można tylko dobrze a więc
/półkretynka/
jest zupełnie inaczej
posiadane złudzenia nie ciążą

przegrzałam

Brak komentarzy

w byciu nieszczęśliwą
i robieniu tego na co mam ochotę
bez chwili zastanowienia

wiem czego chciałabym najbardziej na świecie
ale nie potrafię tego nawet wyszeptac, 
a moje marzenia spełniają się tylko wypowiadane na głos ! 

/lokalna wariatka/

wyczerpany papier

Brak komentarzy

„Ale ostrzegam: będziesz się  przy mnie strasznie denerwował”

Poradnik z tysiącem tekstów do wykorzystania w uwodzeniu.Ja ne pewno palnę któryś z nich.
Mówią, że to była wielka miłośc, ja jak zwykle widzę inaczej, uczucie, które spala i zostają po nim zgliszcza i cholernie piękne listy.
Brak tchu, rozgorączkowanie i wieczny rolercaster.Miłośc pieprzona.Nigdy nie pozwala zostac ludziom ze sobą długo.Ale trwa całe życie.Conajmniej jedno.

kolejne

Brak komentarzy

wyznanie po nic
jesteś mężczyzną /tu nie mogę znaleźc odpowiedniego słowa- póki co/
gdybym tylko chciała mogłabym przy Tobie ubierac
dwunastocentymetrowe szpilki
/ale ty nie chodzisz na szpilkach dwunastocentymetrowych/
ale mogłabym gdybym tylko chciała

odwykowo

Brak komentarzy

przy najbardziej nasłonecznionym stoliku
spałaszowałam wielki kawałek tortu orzechowego
a potem oddałam się autystycznemu czytaniu gazety
/przeczytanie gazety przestałam zaliczac do wyzwań intelektualnych
jest więc odrobinkę lepiej/

w samochodzie Bończyk/Krzywański

na

Brak komentarzy

odwyku
od przesytu
nie jest całkiem łatwo
ale
na rzecz
wyrafinowanego
smaku
przecierpię

de ża wju

Brak komentarzy

ten sam park,
inne słoneczne popłudnie
za duży sweter / w tym sezonie zwany owersizowym/
pod stopami żółte liście
kasztany ściskane w dłoni
przypominają mi, że
czas
a ja znowu
mam wątpliwości
zwiac jest tak prosto
zostac tak trudno


  • RSS