maria-grazia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2011

antagonizmy

Brak komentarzy

moje ciasto porażka kulinarna zniknęło szybciej niż udane produkcje
nienamalowany wyraz twarzy coraz częścej wychodzi do ludzi
trzecia runda puka do drzwi (niechciej jest póki co silniejszy)
program kulturalny jest bardzo napięty
ale bardzo żałuję, że z tajemnych powodów nie przyjedzie na PPA Paris Tetris…. szykowałam się…
i gdybym kiedyś chciała przeżyc rok bez zakupów nie ma szans
sklep z którego mogłabym wynieś wszystko mnie wykończy
mają najpięknejszy szalik ciemnozielony w białe groszki (jak mam mu się oprzec)

postanowiłam kupic sobie czerwone buty na obcasie
i znalazłam z tym, że nie buty (póki co ) a idealną czerwoną torebkę
i teraz sącząc grzane wino, nie mogę się zdecydowac czy na jutrzejsze
tradycyjnie walentynkowe przyjęcie lepsze będzie z pomarańczami czy wiśniami w spirytusie
lubię żart związny z tymi spotkaniami, bez względu na to czy mój bok jest czy nie zajęty
i zdumienie na ich twarzach gdy oglądają tą zupełnie nie pasującą do mnie scenografię 
i to że nie są w stanie powiedziec czy to na pewno jest tylko pretekst do spotkania, i ugotowania najlepiej jak potrafię
czy też traktuję ten dzień śmiertelnie poważnie…

dziwne

Brak komentarzy

to uczucie
krojąc cebulę zupełnie nie czuc jej zapachu
a potem
próbując jej nie czuc jej smaku


  • RSS