maria-grazia blog

Twój nowy blog

………….

Brak komentarzy

kolorowy zawrót głowy

smaku życia

Brak komentarzy

do mnie wróć….
chcę Cię znowu mieć….

cv

Brak komentarzy

parę słów o mnie :
wygląd zewnętrzny
wzrost średni twarz trójkatna, oczy żółte ( w sprzyjących okolicznościach),wlosy farbowane,znaków szczególnych brak
ulegam
słodyczom w każdej ilości i każdego rodzaju
wada
zdecydowanie wzroku
zaleta
autoironia
ulubieńcy
dwaj faceci publiczni na punkcie których mogłabym oszaleć:
1. Cezary Studniak – fantastyczny
2. Leszek Możdżer – jak wyżej
dlaczego oni i dlaczego mnie zachwycają i wielkim artystami są przy innej okazji…
ulubione filmy
1. W pogoni za Amy – uwierzyłam w przeslanie
2.Wielki błękit – sentymentalnie
i wiele wiele innych…..

no i to by było na tyle chyba, że są pytania dodatkowe

tak sobie

Brak komentarzy

prześladuje mnie piosenka – Raz dwa trzy ” Trudno nie wierzyć w nic”
Bo tak sobie myślę , że jak ktoś wierzy w kasę i wszelkie dobra materialne nabywane za nią to czy taki ktioś wierzy w coś i ma łatwiej niż ja która przez jakiś czas jasno i wyraźnie z podniesionym czołem mówilam i nie tylko mówiłam , bo prawda tak wyglądała
że jestem cudownie wolna i nie kochm nikogo i niczego? A smutniejsze w tym było to , że nikogo?
Ale teraz już wierzę, że znów ” Jutro możemy być szzcęśliwi” No tak to są skutki ich koncertu na którym sobie ostatnio byłam……

z tą starością to naprawdę wszystko jest całkiem dobrze dopóki nie wstaniemy pewnego dnia, i gdy w pośpiech wkałdamy garnitur/garsonkę w stonowanym kolorze aby udać się do pracy usłyszymy w radiu piosenkę z lat młodośći , która tak nas poruszała mimo, że wtedy w żaden sposób do nas się nie odnosiła. I już w jej rytm wystukją przepisowe butu typu myszka miki o obcasie nie wyższym niż 5 cm i już w jej rytm kołysze się teczka zapchana dokumentam kiedy biegniemy do pracy …

” W końcu powiem co myślę tak prosto w twarz kiedy Cię widzę to się wstydzę, że Ciągle nosi Ciebie świat.

Boże ile ty już nie mówiłeś tego co myślisz czy właściwie ty jeszcze myślisz ?

TAk tak tam w lustrze to niestety ja..
Dopóki możesz patrzyć sobie prosto w oczy a nie ukradkiem na szybko dopóty jest dobrze…..
bo albo jest dobrze
albo po prostu tak jesteś wtłoczony , że jescze się nie obudziłaś/łeś……

no tak

Brak komentarzy

najłatwiej powiedzieć starzeję się…..
niestety chyba taka jest kolej rzeczy i przychodzi na człowieka taki stan ducha ,że bierze pod uwagę konsekwencje tego co porobi , a nie robi tylko i wyłącznie to na co żywnie ma ochotę. I zaczyna widzieć, że każede z rozwiązań wymusza na nim jakiś kompromis, i to zazwyczaj taki, że gdyby miał go ponieść chwilę wcześniej to wszczołby poważny bunt.
Dla mnie takim momentem starzenia się jest zgoda na te kompromisy.
A chyba i ludzie i czasy są takie, że buntu jest coraz mniej, a coraz więcej wpaspowywania się w wygodne posadki staże i co tam jeszcze komu się uda i ciepłe kapcie w domku.
Myślę, że najtrudniejszy jest ten pierwszy raz – zdusić w sobie chęć krzyknięcia nie, a później to już chyba z górki , co?

początek

1 komentarz

Bo ja jestem proszę Pana na zakręcie .
Ja czyli Panna przepiękna, która ma pewne doświadczenie w rozwalaniu swojego życia i zaczynaniu wszystkiego od nowa. Teraz też to czuję , rzucić wszystko i zacząć jesszcze raz , bez niczego i nikogo tylko, że z wiekiem człowiek zaczyna sobie zadawać różne pytania . I to moje na dziś to :tak właściwie dokąd mnie to zaprowadzi ??
Tak tak to jest wyrażna oznaka starzenia , a nie jakieś tam kurze łapki i wory pod oczami. Coś już mam i trudno jest tym wszystkim pieprznąć i odejść.
Tak by się lekko depresyjnie zaczynało, a co będzie dalej sama jestem ciekawa.


  • RSS